wylewka samopoziomująca

Wylewka samopoziomująca, zwana też masą samopoziomującą to coś, co można z czystym sumieniem nazwać krokiem milowym w technologii materiałów budowlanych. Zastosowanie tego rodzaju rozwiązania pozwala na zrobienie wykonanie posadzki, co do której będziemy mieli pewność, że jest ona równa i posiada idealny poziom, dzięki któremu położona później na nią podłoga, wykładzina czy panele, będzie o wiele dłużej cieszyć się świetnością.

Wylewka samopoziomująca potrafi wyrównać podłoże już przy grubości od 1 do 10mm.

wylewka samopoziomującaJest to wielki plus stosowania wylewki samopoziomującej. Dzięki temu w praktycznie w żaden sposób nie odczujemy podniesienia się poziomu posadzki. Dodatkowo po zaschnięciu, jest idealnie równa, jak i niezwykle mocna, przez co kładąc na niej materiały wykończeniowe, możemy mocno zaoszczędzić na mocowaniach, klejach itp.

Jednak wylewka samopoziomująca wylewce nie równa.

Inną wylewkę samopoziomującą zastosujemy, gdy robimy podsadzkę w domu inną, gdy na tarasie. Tak samo różne jej rodzaje nadają się pod różne inne powierzchnie, w zależności od tego, w jaki sposób chcemy wykończyć podłogę.

Wśród wielu rodzajów mas wyrównujących (kolejna nazwa w/w wylewek), najpopularniejsze są dwa typy.

wylewka samopoziomująca montażPierwszy to wylewka samopoziomująca gipsowa, o dosyć dużej elastyczności, jak i odporności na wysokie temperatury. Z tego powodu są to idealne zaprawy do zastosowania na przykład razem z ogrzewaniem podłogowym. Ale w przypadku wilgotnych pomieszczeń, mogą one nie zdać egzaminu, więc tak samo nie nadają się na zewnątrz. Dodatkowo, jeżeli masa taka ma kontakt z elementami stalowymi, trzeba je dodatkowo zabezpieczyć. Jednocentymetrowa warstwa wylewki gipsowej, potrzebuje koło tygodnia po jej wylaniu, aby można było nakładać na nią kolejne warstwy materiałów podłogowych.

Drugi rodzaj wylewek to zaprawy samopoziomujące cementowe. Tu momentami należy czekać nawet do 4 tygodni, zanim będziemy mogli położyć na niej materiały wykończeniowe czy posadkę ceramiczną (no chyba, że zastosowaliśmy masę szybkowiążąca, wtedy to kwestia kilku dni). Ten typ wylewki, jest bardzo trwały, jeżeli chodzi o możliwości uszkodzenia jej mechanicznie, czy poprzez działanie wilgoci. Natomiast średnio nadaje się pod ogrzewanie podłogowe. Pod wpływem ciepła mogą nastąpić procesy doprowadzające do jej skruszenia, często nawet, jeżeli ma w swoim składzie emulsje uelastyczniające.

Sam proces wylewania masy na podłoże, jest równocześnie dosyć prosty, jak i wymagający pewnej uwagi.


W idealnych warunkach po prostu pozbywamy się większych ubytków i przygotowujemy podłożę poprzez dokładne jego oczyszczenie z wilgoci, kurzu, tłustych zacieków. Na to nakładamy grunt i możemy lecieć z wylewką. W praktyce jednak, proces ten może stanowić problem w pomieszczeniach na przykład mocno narażonych na ruch powietrza. Podczas mieszania masy, może ono dostać się do wewnątrz, powodując tworzenie się pęcherzyków. W ten sposób masa może znacznie stracić po wyschnięciu na swojej wytrzymałości, dlatego konieczne jest odpowietrzenie jej po wylaniu za pomocą odpowiedniego wałka z kolcami. Jeżeli chodzi o to, w jaki sposób aplikujemy materiał, oczywiście nakładamy ją od przeciwległej ściany, w kierunku wyjścia J. Nie chcemy przecież zostawić na niej śladów, bo nie taki jest cel jej stosowania.

Po zakończonym procesie wylewania masy, najlepiej zabezpieczyć pomieszczenie tak, aby do momentu całkowitego utwardzenia się podłoża, nie miało ono kontaktu z promieniami słonecznymi czy przeciągami. Tego typu zjawiska mogą przyspieszyć zaschnięcie posadzki, ale równocześnie znacznie osłabią jej wytrzymałość.